Petycję podpisało
16 320
petycji patronuje
Imię i nazwisko:
 
E-mail:

Informujemy, że Państwa dane osobowe są przetwarzane przez Fundację Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z siedzibą w Warszawie przy ul. Górnośląskiej 20 m. 6 (administrator danych) w celu informowania o przebiegu kampanii oraz realizacji działań statutowych, w tym do informowania o organizowanych akcjach społecznych. Podanie danych jest dobrowolne. Informujemy, że przysługuje Państwu prawo dostępu i poprawiania swoich danych.

 

Tymoteusz Zych

Członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris

 

Szanowni Państwo!

 

Głośna sprawa łódzkiego drukarza skazanego za odmowę wykonania usługi pokazała, że zagrożone są gwarantowane przez Konstytucję RP zasady wolności gospodarczej i swobody umów.

 

W polskim systemie prawa nadal funkcjonują liczne przepisy wywodzące się z poprzedniego ustroju. Są to relikty gospodarki komunistycznej, które chronią władzę, a nie przedsiębiorcę. Dzisiaj wykorzystywane są do wywierania ideologicznej presji i nie ma żadnego uzasadnienia, aby wciąż były podstawą orzekania dla polskich sądów.

 

Kilka miesięcy temu łódzki drukarz odmówił wykonania zlecenia promującego radykalną ideologię, z którą się nie zgadzał. W związku z zasadą swobody umów miał do tego pełne prawo, ponieważ nikt nie może narzucić przedsiębiorcy obowiązku wykonania usługi. Mimo to sprawa trafiła do Sądu Rejonowego dla Łodzi–Widzewa, który na podstawie art. 138 kodeksu wykroczeń nałożył na przedsiębiorcę karę grzywny. Represyjny wyrok naruszył konstytucyjne prawa i wolności drukarza, a w przyszłości może być punktem odniesienia w podobnych sprawach.

 

Innym jaskrawym przykładem nadal funkcjonujących w naszym systemie prawnym pozostałości gospodarki centralnie planowanej, jest ciągle obowiązujący zakaz „sprzedaży spod lady”. Także ten przepis otwiera bardzo szerokie pole do nadużyć ze strony instytucji państwowych.

 

Dlatego przygotowaliśmy apel do polskich władz, o podjęcie zdecydowanych kroków w celu trwałego usunięcia z polskiego prawa przepisów nieprzystających do gospodarki wolnorynkowej.

 

Polskie prawo respektując gwarancje konstytucyjne, powinno chronić wolny rynek i wolność gospodarczą, a nie je zwalczać. Dopóki komunistyczne relikty funkcjonują w polskim systemie prawa, wolność gospodarcza będzie zagrożona. Od likwidacji gospodarki centralnie planowanej minęło już 25 lat – najwyższy czas, aby uwolnić nasze prawo od komunistycznych reliktów.

 

Dr Tymoteusz Zych
Członek Zarządu Instytutu Ordo Iuris

 

Szanowni Państwo,

 

minęło już ponad ćwierć wieku od wolnorynkowych reform, które zniosły w Polsce najpoważniejsze ograniczenia dla prowadzenia działalności gospodarczej. Chociaż Konstytucja RP gwarantuje dzisiaj wolność prowadzenia działalności gospodarczej i swobodę umów (art. 20), w polskim systemie prawa istnieją przepisy będące reliktami gospodarki socjalistycznej. Niektóre z nich wykorzystywane są także dzisiaj do wywierania na przedsiębiorców ideologicznej presji oraz do podważania ich konstytucyjnie gwarantowanych praw i wolności.

 

Przykładem takiej sytuacji jest łódzka „sprawa drukarza” z lipca br. Sąd Rejonowy w postępowaniu nakazowym, toczącym się bez udziału stron i bez zapoznania się z argumentami samego obwinionego, podzielił argumentację interweniującego w sprawie Rzecznika Praw Obywatelskich. Uznał wówczas zachowanie pracownika drukarni polegające na odmowie druku materiałów promujących lewicowy ruch polityczny LGBT za wykroczenie z art. 138 kodeksu wykroczeń i nałożył na przedsiębiorcę grzywnę. Wskutek zaskarżenia, wyrok natychmiast utracił swą moc, a sprawa będzie rozpoznana na rozprawie głównej. Anachroniczny przepis z poprzedniego systemu stał się narzędziem represji wobec przedsiębiorcy.

 

Chociaż wątpliwości budzi już samo zastosowanie w analizowanej sprawie art. 138 k.w., który nie przewiduje kary za odmowę świadczenia usługi, to jest oczywiste, że obecne sformułowanie tego przepisu nie odpowiada zasadom gospodarki wolnorynkowej i może być w przyszłości wielokrotnie wykorzystywane do ograniczania wolności obywatelskich przedsiębiorców. Przepis ten stanowi, że „kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny".

 

To nie jedyna norma rodem z czasów gospodarki centralnie planowanej obecna do dzisiaj w kodeksie wykroczeń. Innym przykładem regulacji nieprzystających do realiów gospodarki rynkowej jest art. 135 k.w., mówiący, że „kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny”.

 

W obu przypadkach intencją komunistycznego ustawodawcy było zwalczanie nadużyć powszechnie występujących w państwowych placówkach handlowych, które polegały m.in. na „sprzedaży spod lady” lub pobieraniu łapówek za sprzedaż towarów deficytowych, na które ustalono „ceny obowiązujące”. Obecnie przepisy te ograniczają swobodę działalności gospodarczej i pozwalają wykorzystywać sankcje karne wobec przedsiębiorców, którzy nie chcą wspierać radykalnych ideologii.

 

Polskie prawo nie może zwalczać wolnego rynku. Dlatego apelujemy o podjęcie zdecydowanych kroków w celu wykreślenie z kodeksu wykroczeń art. 135 i art. 138 oraz dostosowanie go do standardów wyznaczonych przez zasadę demokratycznego państwa prawnego. Prawo musi służyć obywatelowi, w żadnym wypadku nie powinno stać się narzędziem do bezprawnych działań władzy w celu ochrony grup interesu.

 

Z poważaniem,

 
 
PETYCJA TRAFI DO:
PARTNERZY AKCJI:




Copyright by Ordo Iuris

www.ordoiuris.pl