Potrzebujemy jasnych zasad współpracy ze szkołą!

zebranych podpisów:
 
 

Szanowni Państwo,

 

trwająca w Polsce i na świecie pandemia koronawirusa wymusiła na rządach wprowadzenie działań zaradczych, które zmieniły życie każdego z nas i naszych rodzin. Zamknięcie szkół, przedszkoli, żłobków i obowiązek nauczania na odległość niespodziewanie obciążyło nieprzygotowanych do tego rodziców prowadzeniem edukacji szkolnej w domu.

 

Rodzice przyjęli te zmiany ze zrozumieniem, jednak szybko okazało się, że szkoła zamiast uczyć samodzielności dzieci, wymaga niewspółmiernego zaangażowania rodziców, a czasem wręcz prowadzenia edukacji szkolnej w domu. Dzieci nie są w stanie bez pomocy rodziców wypełnić szeregu skomplikowanych poleceń podawanych przez wiele kanałów komunikacji. Nierzadko zdarza się również, że materiały są na tyle nieprzystępne, że sami rodzice nie mogą sobie z nimi poradzić.

 

Zamiast ramowych wytycznych przekazuje się scenariusze do samodzielnego prowadzenia lekcji niedopasowane do edukacji domowej. Szkoły w dużej mierze przerzuciły realizację lekcji na rodziców, którzy muszą pogodzić tę nową rolę ze swoją pracą zawodową, nierzadko wykonywaną zdalnie. Zdarza się, że w takim trybie rodzice i ich dzieci zmuszeni są do prowadzenia zajęć dopiero po zakończeniu pracy rodzica i czasem te lekcje przedłużają się nawet do północy.

 

Również sami nauczyciele wysyłają zadania do realizacji o różnych porach dnia (także po godzinie 18 czy 20), zobowiązując uczniów do ich wykonania na następny dzień.

 

Wszystko to sprawia, że dzieci są nadmiernie obłożone liczbą zadań przesyłanych przez nauczycieli, nie są w stanie sprostać oczekiwaniom, co wywołuje w nich nadmierny stres i frustrację.


Niewątpliwie edukacja szkolna w domach powinna wyglądać inaczej niż przedstawiają to scenariusze dla nauczycieli, którzy piszą je dla samych siebie w normalnym trybie działania szkoły, a teraz dość często przesyłają je do wdrożenia przez dzieci. Takie działanie również wymusza stałą obecność rodziców.

 

Wręcz absurdalnym jest fakt, że nauczyciel zleca prace odręczne, a następnie zeskanowanie ich i wysłanie online. Tym bardziej, że wiele rodzin nie posiada odpowiedniego do tego sprzętu. Niemałym problemem dla wielu rodziców jest również wymóg regularnego drukowania przesyłanych stron z zadaniami do wykonania – nie w każdym domu jest drukarka.

 

Zdajemy sobie sprawę również z tego, że wielu nauczycieli – podobnie jak my postawionych w bardzo trudnej sytuacji – nie ma gotowych rozwiązań radzenia sobie z tego typu kryzysem i robi, co w ich mocy, by polepszyć bardzo trudną sytuację.

 

Dlatego jako rodzice apelujemy do Ministerstwa Edukacji Narodowej o niezwłoczne ustalenie jasnych zasad edukacji szkolnej w domu, które pomogą zarówno rodzicom i uczniom, jak i nauczycielom w przezwyciężeniu kryzysu.


Domagamy się wprowadzenia przystępnego, uproszczonego scenariusza prowadzenia zajęć w warunkach domowych, który nie będzie angażował rodziców w nadmiernym zakresie, ale wzmocni samodzielność uczniów w zdobywaniu wiedzy i rozwiązywaniu problemów. Żądamy, by szkoły przygotowały taki program, który będzie w formule do opanowania przez dziecko. Chcemy, by obecność rodzica w nauczaniu szkolnym w domu była jedynie fakultatywna, a nie kluczowa.

 

W ustalaniu zasad edukacji szkolnej w domu Ministerstwo Edukacji Narodowej powinno wziąć pod uwagę następujące kryteria:

  1. Samodzielność uczniów

  2. Materiały referencyjne

  3. Jasne kryteria oceny

  4. Uwzględnienie wyposażenia domów w sprzęt elektroniczny w odpowiedniej liczbie (oraz dostępność Internetu)

  5. Klarownie określony program z uwzględnieniem priorytetów

  6. Program oparty na pracy nauczyciela i ucznia, a nie na pracy rodzica z dzieckiem.

 

Apelujemy do Państwa o podpisanie petycji do Ministra Edukacji Narodowej. Tylko razem możemy wpłynąć na decyzje władz, by zawalczyć o dobro naszych dzieci i rodzin!


Zespół Maszwplyw.pl

 

Copyright by Ordo Iuris

www.ordoiuris.pl